Rok 2021

zajawka wigiliaW ubiegłym roku mieliśmy wigilię na grupach. (Powinno być, że w grupach, ale u nas tak się mówi). Znaczy to, że każda grupa jadła wieczerzę wigilijną oddzielnie, we własnym tylko gronie. Nie było opłatków, bo pandemia… Ogólne życzenia składali dyrektorzy i ksiądz kapelan. Wszystkie świetlice grupowe były pięknie udekorowane, ale jak się okazało po świętach, to nie było to… Odkąd istniejemy wigilia była zawsze wspólna. Spotykaliśmy się zawsze w przystrojonej świątecznie jadalni, w której centralnym miejscu stoi sięgająca sufitu choinka. Samo wejście do ciemnego pomieszczenia, w którym palą się tylko lampki na centralnie ustawionym drzewku i w girlandach zawieszonych na oknach, po kilkunastominutowym oczekiwaniu, przed drzwiami, budzi zawsze ogromne emocje. Często podkreślamy, że stanowimy jedną wielka rodzinę.

zajawka wigilijkaTak to już jest, że mówiąc o tradycjach związanych z jakimś świętem lub wydarzeniem zastanawiamy się czasem jak stara to tradycja. Gdyby zadać to pytanie w kontekście spotkania przedświątecznego z udziałem członków grupy „Od Serca” okazałoby się, że jesteśmy być może świadkami narodzin pewnej nowej tradycji. Bardzo się wszystkim spodobało, że w roku ubiegłym, ze względu na izolację Ośrodka, przygotowaliśmy dodatkowo wigilijkę dla naszych artystów. Zawsze przed świętami składaliśmy sobie życzenia i obdarowywali drobnymi prezentami, jednak takie spotkanie przy stole, połączone ze wspomnieniami i śpiewaniem kolęd to było zupełnie coś nowego, co jak się okazało nasi artyści bardzo chcieli powtórzyć. Kiedy pytali, czy będzie znowu tak, jak w zeszłym roku, nawet nie chcieli słyszeć, że mogłoby go nie być… Zatem, dlatego właśnie że „zawsze tak było” przygotowaliśmy wspólnie świąteczne potrawy, które przyniesiono na nakryty białym obrusem stół.

zajawka podsumowanie goryCi spośród naszych mieszkańców, którzy lubią zdobywać górskie szczyty i nie boją się wyzwań z jakimi trzeba się mierzyć na turystycznych szlakach, nie mogą w tym roku narzekać na nudę. 18 grudnia mało miejsce uroczyste podsumowanie tegorocznych dokonań w dziedzinie turystyki górskiej. Całe przedsięwzięcie zostało dofinansowane ze środków  PFRON w ramach programu Kultura, Sport i Rekreacja Osób Niepełnosprawnych realizowanego we współpracy z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Rudzie Śląskiej, za co jesteśmy ogromnie wdzięczni. Podczas spotkania podsumowującego projekt każdy z uczestników otrzymał piękną koszulkę z okolicznościowym nadrukiem oraz specjalnie z tej okazji przygotowany kubek z takim samym emblematem, tylko odpowiednio pomniejszonym. Całości dopełniała plakietka, która z racji absolutnego podobieństwa do dwóch poprzednich wyglądała jak ich młodsza siostra. Widać było, że wszystkie trzy prezenty były bardzo trafione i sprawiły naszym turystom naprawdę wielką radość.

zajawka piernikiOkres poprzedzający czas Bożego Narodzenia to nie tylko czas porządków i przygotowań, to również czas spotkań i odwiedzin. Przed wystąpieniem pandemii wielokrotnie gościliśmy u nas w tym okresie osoby związane z szeroko pojętym środowiskiem kombatanckim z terenu naszego miasta. Teraz niestety nie jest o możliwe, ale o naszych przyjaciołach staramy się nie zapominać. Wraz z naszą młodzieżą z zespołu „Od Serca” przygotowaliśmy dla nich małe upominki. Nasi artyści własnoręcznie upiekli i ozdobili stos pierników, który następnie został podzielony i zapakowany do celofanowych woreczków. Znalazło się też miejsce dla świątecznych ozdób wykonanych w naszym warsztacie. Całości dopełniły dwie publikacje jakie wzbogaciły ostatnio nasz dorobek wydawniczy. W przesyłce do naszych kombatantów znalazła się zatem najnowsza płyta zespołu „Od Serca” nawiązująca do stulecia Powstań Śląskich i wydany z tej samej okazji album zatytułowany „Powstańcze upamiętnienia”.

zajawka turniejOd wielu już lat w grudniu organizujemy cykliczną imprezę, która pozwala nam spotkać się z rodzinami naszych wychowanków. Jest to dla nas zawsze bardzo ważne wydarzenie. Podczas tych spotkań staramy się dzielić z naszymi gośćmi tym wszystkim, co było dla nas ważne w mijającym roku. Dzielimy się naszymi sukcesami i troskami, opowiadamy o naszych planach i wsłuchujemy się w to, co mówią odwiedzający nas krewni i przyjaciele naszych wychowanków. Ze względu na trwająca ciągle pandemię i związane z nią ograniczenia postanowiliśmy, że w tym roku, podobnie jak w poprzednim, trzeba będzie zrezygnować z tej formy. Nie chcieliśmy jednak rezygnować ze wszystkiego. Impreza kulturalna z różnego rodzaju występami i prezentacjami dla pełnej sali gości została zamieniona, zgodnie z potrzebą chwili, na trzy kameralne imprezy o charakterze sportowo – rekreacyjnym.

zajawka przy bozym grobKtokolwiek miał to szczęście i miał okazję odwiedzić święte miasto Jerozolimę z pewnością nigdy nie zapomni wizyty w Bazylice Grobu Bożego. Zaraz przy wejściu do świątyni po prawej stronie widać strome schody, którymi można wejść na kalwarię. Na skale Golgoty wybudowano kaplicę, która podzielona jest na dwie części. Jedną z nich jest katolicka kaplica Przybicia do Krzyża, w której znajduje się ołtarz Matki Boskiej Bolesnej, drugą zaś stanowi należąca do wspólnoty greckiej kaplica Śmierci na Krzyżu. Główny jej wystrój stanowi srebrna płyta przedstawiająca scenę Męki Pańskiej. Przed nią stoi niewielki marmurowy ołtarz, pod którym znajduje się otwór wskazujący miejsce, w które wetknięty był krzyż. Można do niego włożyć rękę i dotknąć miejsca, w którym dokonało się nasze zbawienie. Na wprost głównego wejścia do bazyliki znajduje się Kamień Namaszczenia, przy którym klękają pielgrzymi, całują go i modlą się.

zajawka morzeW tym roku roraty nie tylko przygotowują nas na piękne przeżywanie Świąt Bożego Narodzenia, ale są również doskonałą okazją do powtórzenia szkolnej wiedzy z wielu różnych dziedzin. Oczywiście powtórzeniem są tylko dla niektórych, bo dla wielu są to zawsze nowe informacje, ale przez to jeszcze bardziej interesujące. Roratnie podróżowanie po Ziemi Świętej związane było z zaznaczaniem na dużej mapie miejsc, które już odwiedzaliśmy. Znaczek jaki znamy z map nawigacji satelitarnej jest przyklejany w kolejnych miejscach, które nawiedzaliśmy na roratach. W dniu, w którym pojawił on się nad Morzem Martwym ksiądz Antek przypomniał wszystkim, że jest to najniżej położone miejsce na Ziemi.  Znajduje się ono prawie 400 metrów poniżej poziomu morza – takiego morza jak chociażby niedalekie Morze Śródziemne, które połączone z innymi morzami i oceanami ma ten sam co one poziom zerowy. Nie widać tam ani ptaków, ani drzew. To pewnie z tego powodu morze to, z bardzo słoną wodą, nosi nazwę Martwe.

zajawka mikolajW zasadzie, wspominając odwiedziny Świętego Mikołaja w naszym Osrodku, każdego roku piszemy to samo, że był długo wyczekiwany przez wszystkich, i że przyszedł, i że poszedł… Fakt, że wszyscy jego fani, a wiec – wszyscy, wyczekują go od pierwszych chłodnych dni. Fakt też, że przyszedł jak zwykle zziajany i zmęczony mimo, że było dopiero rano. Szczerze się ucieszył, że tak wielu mieszkańców bierze udział w roratach. Ucieszył się też, że pielgrzymujemy wraz naszym kapelanem po Ziemi Świętej, że chociaż w wyobraźni dotykamy tych wszystkich miejsc, jakie związane są z życiem ziemskim naszego Zbawiciela. Wypytywał o miejsca, które już odwiedziliśmy, zapowiadał co nas jeszcze czeka. Jak zwykle zapytał jak się sprawuje ksiądz Antoni – w końcu biskup, który jako przełożony powinien to wiedzieć – ale otrzymał w odpowiedzi same pochwały i obyło się bez sensacji. To samo pytanie dotyczyło dyrektora, ale też okazało się, że wszystko z nim w porządku i nic ciekawego się nie dowiedział…

zajawka kanaO tym, że podczas tegorocznych rorat szykowane są różne niespodzianki było wiadomo od początku. Nie jeden raz już ksiądz Antoni pokazywał, że ma naprawdę fajne pomysły w kwestii niespodzianek. Jednym z nich są na przykład olbrzymie pomarańcze kupowane przez niego od lat i rozdawane uczestnikom w ostatnim dniu rorat. Do tego nasi mieszkańcy już się zdążyli przyzwyczaić i wspomniane pomarańcze nikogo by tu specjalnie nie zaskoczyły. Zaskoczenie jednak było! W dniu, w którym, zgodnie z programem, nawiedziliśmy Kanę Galilejską ksiądz Antoni zaskoczył totalnie wszystkich. Po przypomnieniu i omówieniu znanej wszystkim sceny, kiedy to Pan Jezus wraz Maryją i apostołami brał udział w weselu, gdzie po raz pierwszy dokonał cudu, przemieniając wodę w wino, ksiądz kapelan wyciągnął i pokazał wino, które specjalnie kupił na tę okazję. Wino to było wyprodukowane w Izraelu, a więc z winogron rosnących być może na tych samych zboczach na które spoglądał sam Pan Jezus.

zajawka roratyZaczął się czas rorat. Jak co roku, poranne msze rozpoczynające się w całkowitej niemal ciemności gromadzą zawsze wielu mieszkańców. Lampiony trzymane przez nich w rękach i niewielkie wydobywające się z nich światełko nie tylko oznajmiają, że rozpoczął się czas wielkiego oczekiwania na Tego, który wśród wielu nadanych Mu imion został również nazwany Światłem, ale wskazują nadchodzącemu Dzieciątku drogę do naszych serc. Nawiązują one również do przypowieści Pana Jezusa o roztropnych pannach, które z płonącymi lampami czekały na przyjście Oblubieńca. Ta gotowość jest tu zauważalna. Dodatkowo wzmacniają ją zwykle otrzymywane po każdej Mszy Świętej obrazki, losowanie figurki Matki Bożej, czy inne atrakcje przygotowywane przez prowadzącego roraty kapelana. Mieszkańcy na roraty zawsze przychodzą chętnie, zajmując miejsca w ławkach już kilkanaście minut przed rozpoczęciem liturgii. W tym roku przeżywamy wędrówkę po Ziemi Świętej.

zajawka beatyfikacjaPostać księdza Jana Machy mieliśmy okazję dobrze poznać kilka lat temu podczas naszych ośrodkowych rekolekcji. Sługa Boży – ksiądz Jan Macha urodził się 18 stycznia 1914 r. w tradycyjnej śląskiej rodzinie Pawła Machy i Anny z domu Cofałka w Chorzowie Starym. Miał dwie siostry i brata. W rodzinie nazywano go zdrobniale „Hanikiem”. Udzielał się w harcerstwie i sporcie. Działał również w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży. W 1934 roku wstąpił do Śląskiego Seminarium Duchownego w Krakowie. W 1939 roku otrzymał święcenia kapłańskie z rąk biskupa Stanisława Adamskiego w kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Katowicach. Po dwóch miesiącach zastępstwa w rodzinnej parafii, 10 września został wikarym w kościele parafialnym św. Józefa w Rudzie Śląskiej. W tym miejscu nawiązał kontakt z tajną organizacją i zaczął ożywioną działalność charytatywną wśród polskich rodzin, dotkniętych skutkami okupacji.

zajawka premiera filmu i plytyPięknie dla członków zespołu „Od Serca” zakończył się jeden z dżdżystych i smutnych dni pod koniec listopada. Wieczór, kiedy spotkali się, aby z rąk pana dyrektora odebrać nie tylko gratulacje oraz z niecierpliwością oczekiwaną najnowszą płytę zespołu, ale i inne upominki jakie powstały w wyniku realizacji zadania publicznego Województwa Śląskiego w dziedzinie działalności na rzecz osób niepełnosprawnych w 2021 r. pod nazwą „Śląskie dla niepełnosprawnych II” dofinansowanego z budżetu Samorządu Województwa Śląskiego, jak się okazało, nie był wcale smutny. Wydanie płyty DVD zawierającej dwa, zrealizowane przez nasz zespół, spektakle nawiązujące do tradycji i kultury Górnego Śląska jest jednym z efektów szerszego projektu o nazwie „Śląskie drogi do wolności”. „Śpiywki z nachtiszla” to najnowszy spektakl grupy, który został przygotowany z myślą uczczenia setnej rocznicy Powstań Śląskich.
baner program2

zajawka rekolekcjeBezpośrednim przygotowaniem do beatyfikacji ks. Jana Machy, która miała się odbyć następnego dnia był dzień skupienia, który przeżywaliśmy w każdym z działów naszego Ośrodka. W Domu Pomocy Społecznej została odprawiona uroczysta Msza Święta oraz odbył się pokaz filmu o księdzu Janie. Podobnie w Środowiskowym Domu Samopomocy, w którym dodatkowo przedstawiono jedno z jego kazań. Najbogatsza była oferta skierowana do uczestników naszego Warsztatu Terapii Zajęciowej, którzy w przededniu beatyfikacji zebrali się w naszym kościele parafialnym. Mieli oni okazję wysłuchać dwóch kazań, jakie ksiądz Jan wygłosił w kościele parafialnym w Rudzie. Oddawały one jego wielką dojrzałość, umiłowanie Eucharystii i wyrażaną wprost tęsknotę za Niebem. Przypomniano również sceny z życia księdza Jan Machy, które kilka lat temu zostały przygotowane w związku z odbywającymi się ośrodkowymi rekolekcjami.

zajawka wystawaProjekt zrealizowany w ramach zadania publicznego Województwa Śląskiego w dziedzinie działalności na rzecz osób niepełnosprawnych w 2021 r. pod nazwą  „Śląskie dla niepełnosprawnych II” dofinansowanego z budżetu Samorządu Województwa Śląskiego przyniósł nam wiele dobrych owoców. Jednym z nich była również wystawa prac, a dokładnie zdjęć wykonanych przez naszych wychowanków, które zostały nie tylko udostępnione w wersji wielkoformatowej przygotowanej dla szerokiej widowni odwiedzającej nasze wystawy, ale również w wydanym w ramach tego samego projektu albumie „Powstańcze upamiętnienia”. Dzięki wydawnictwu będziemy mogli efekty projektu zachować na dłużej. Będziemy też mogli się dzielić z innymi, szczególnie tym, którzy nie dali rady dotrzeć na naszą wystawę. Wspomniana wystawa została zaprezentowana w kilku miejscach. Miedzy innymi w Miejskim Centrum Kultury, gdzie można było podziwiać ją w Galerii Fryna.

zajawka 20lat osOlimpiady specjalne to organizacja, której celem jest wspomaganie rozwoju osób z niepełnosprawnością intelektualną poprzez zapewnienie im udziału w treningach i współzawodnictwie sportowym. Drugim, równie ważnym celem Olimpiad Specjalnych jest zwiększenie świadomości społecznej poprzez szerzenie wiedzy na temat możliwości osób z tym rodzajem niepełnosprawności. Olimpiady Specjalne zostały stworzone w przekonaniu, że osoby z niepełnosprawnością intelektualną, potrafią przy odpowiedniej zachęcie i instrukcji trenować, cieszyć się i czerpać korzyści z uczestnictwa w sportach indywidualnych i zespołowych dostosowanych, jeśli to niezbędne, do ich potrzeb i możliwości. Tyle definicja. W Halembie, a dokładnie przy naszym Ośrodku od 2001 roku działa terenowa sekcja Olimpiad Specjalnych, która przez pewien czas nosiła nazwę Klubu Olimpiad Specjalnych. W sekcji tej zrzeszonych jest kilkudziesięciu niepełnosprawnych sportowców ze wszystkich naszych działów.

zajawka warszawaPłyta była już gotowa. Nagranie zostało przelane na plastikowy krążek, na którym zostały zapisane w odpowiednim formacie pliki filmowe. Pozostało już tylko dowieźć je do tłoczni. Wybraliśmy zakład w Warszawie, bo okazał się być najbardziej konkurencyjny, ale też dlatego, że gwarantował dotrzymanie terminu na wykonanie zamówienia. Przy okazji pojawił się jeszcze jeden atut tego wyboru, który jednak na sam wybór nie miał wpływu – tylko odwrotnie – to wybór miał wpływ na pojawienie się wspomnianego atutu. Trochę to zagmatwane, ale nic nie szkodzi… Najważniejsze, że dzięki temu mogliśmy pojechać do Warszawy. Kasia, która z Warszawy pochodzi, była przeszczęśliwa, jak zawsze gdy może tam pojechać. Jak to mówią: ciągnie wilka do lasu… Szczęśliwi byli również pozostali uczestnicy wycieczki związani z zespołem „Od Serca”. Po przekazaniu panu Kamilowi płyty – matki i dogadaniu szczegółów dotyczących produkcji płyty otrzymaliśmy od niego wydruk próbny. Mogliśmy dzięki temu zobaczyć jak będzie wyglądała okładka naszej najnowszej płyty.

zajawka pamietamyZa nami uroczystość Wszystkich Świętych i dzień zaduszny. W tych dniach na cmentarzach jest zawsze bardzo dużo ludzi. Wszyscy starają się dotrzeć na cmentarz i stanąć przy grobach swoich bliskich. Wśród naszych wychowanków, z którymi było nam dane spotkać się odkąd istnieje Ośrodek jest również wielu takich, których Pan Bóg wezwał już do siebie. Z większością z nich łączyły nas naprawdę silne więzy. Byli wśród nich znakomici sportowcy, byli artyści, którzy niejednokrotnie stawali na scenie wraz ze swoimi koleżankami i kolegami z naszego teatru, były sympatie, których nie sposób zapomnieć. Wszyscy oni mogą liczyć na naszą pamięć. Tradycyjnie już w oktawie Wszystkich Świętych udajemy się na groby naszych przyjaciół by zapalić na nich znicz i zmówić dziesiątkę różańca. Modlimy się o pokój wieczny dla nich, wspominamy…

zajawka muzeum powstanNikt z tych, którzy dali się namówić na wyjazd do Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach nawet nie przypuszczał, że będzie aż tak ciekawie. Przygotowując się do nagrania ostatniego widowiska wiele mówiliśmy na temat powstań, jakie sto lat temu, trzy lata z rzędu wybuchały na Śląsku. Dla jednych było to przypomnienie pewnych zasłyszanych w szkole wiadomości, inni mieli wrażenie, że historie te słyszą po raz pierwszy w życiu. I może tak i było… Wizyta w świętochłowickim muzeum pozwoliła na jeszcze jedno spotkanie z historią, która jest wciąż żywa w naszym regionie. Szczególnie teraz, kiedy przeżywamy stulecie zrywów narodowych Ślązaków. Na kolejnych próbach do naszego spektaklu sami czuliśmy się trochę jak powstańcy, tęskniąc do dziewczyn, które siedząc na małych stołeczkach wyszywały białe orły, jak również płacząc nad grobami ukochanych, których nieznani, ale chyba dobrzy bardzo ludzie pochowali na samej granicy Górnego Śląska.

zajawka nagranieKiedy na koniec 2019 roku po raz pierwszy zaprezentowano publiczności spektakl „Śpiywki z nachtiszla” sądzono, że jest to materiał, z którym grupa „Od Serca” będzie się prezentować przez najbliższe dwa lata. Ze względu na tematykę dotyczącą powstań śląskich, których setne rocznice w tym czasie mieliśmy okazję przeżywać wydawało się to całkiem możliwe. Okazało się inaczej i przez ostatnie dwa lata praktycznie siedzieliśmy w domu. Wspomniany spektakl jednak został w tym czasie uzupełniony i dopracowany. Dojrzał do tego, aby go nagrać i zachować tak, jak wszystkie inne przedsięwzięcia jakich podejmowaliśmy się przez minione lata. Jak zawsze spotkaliśmy się z wielką życzliwością dyrekcji Miejskiego Centrum Kultury. Mimo widocznych, szczerych chęci znaleziono dla nas tylko jeden wolny termin, w którym to terminie musieliśmy się zmieścić ze wszystkimi nagraniami. Jakiekolwiek poprawki nie wchodziły w ogóle w grę, ze względu na trwającą Rudzką Jesień Kulturalną i związane z nią pełne obłożenie sceny.

zajawka spotkaniaW tym roku Spotkania Aktorskie Osób Niepełnosprawnych po raz pierwszy odbywały się w systemie on line. Ze względu na pandemię i towarzyszące jej obostrzenia nie było możliwe spotkanie na żywo. Ostatecznie było to rozwiązanie do przyjęcia i przede wszystkim, dla wszystkich bezpieczne. Dzięki nowej formule udało nam się nawiązać łączność po sieci z Krakowem, Opolem, Tychami i Bielskiem – Białą. Były również dwie nasze drużyny, które reprezentowały nas jako gospodarzy. Były to grupa artystyczna „Ja przecinek Jo” i zespół „Od Serca” w zupełnie nowej odsłonie. Koordynacją wszystkiego zajął się, jak zwykle, jeden z naszych instruktorów – pan Marek Jelonek. Cały zespół osób, który dołożył wielu starań, aby wszystko się udało zasługuje na wielkie uznanie. Jak zwykle na najwyższym poziomie stanęli konferansjerzy. Pani Kasia i pan Andrzej (również nasi instruktorzy) zapowiadając kolejne występy nie tylko opowiadali historię poszczególnych grup, ale przeprowadzali też wywiady z liderami zespołów, co również było nowością w naszych spotkaniach.

zajawka srodowiskoweOstatnią, trzecią grupą, która w ramach tegorocznej Olimpiady Radości miała okazję zmierzyć się z przygotowanymi przez instruktorów warsztatu stanowiskami byli uczestnicy naszego środowiskowego domu samopomocy. Mieli oni podobnie jak ich koledzy z pozostałych działów szczęście do słonecznej pogody, bo rzeczywiście na brak słońca nie można było tego dnia narzekać. Gdy jednak przyjrzeć się temperaturze, to był to najchłodniejszy z tych trzech olimpijskich dni. Niektórzy żartowali nawet, że spokojnie ten ostatni olimpijski dzień można by już podciągnąć pod olimpiadę zimową. Uczucie chłodu wzmagał jeszcze wyjątkowo silny wiatr. Dyscypliny tylko nie były zimowe, a takie same jak u pozostałych. Ostatecznie ruch na świeżym powietrzu spowodował, że z czasem wszyscy zawodnicy rozgrzali się odpowiednio i nikt już nie narzekał na początkowy chłód. Zabawa była przednia.

zajawka szesc godzinSen, jak się okazało i tym razem, może zdziałać cuda. Ci którzy wieczorem poprzedniego dnia nie byli już w stanie wykrzesać z siebie absolutnie nic, stanęli gotowi do podjęcia wielkiego, przewidzianego na ten dzień zadania. Trzeba było nagrać przedstawienie lalkowe, które miało zostać wystawione na najbliższych Spotkaniach Aktorskich. Aktorzy, wśród których było kilka nowych osób, w ciągu kilku miesięcy nauczyli się ról, przygotowali wraz ze swoimi instruktorami lalki i nauczyli się je animować. Rzutem na taśmę powstały dekoracje. Pozostał ostatni etap. Nagranie spektaklu i zmontowanie filmu były ostatnimi czynnościami, jakie należało wykonać przed długo oczekiwanym przeglądem. Piękna scenografia z jednej strony mogła zachwycać, z drugiej zaś trochę przerażała niektórych. Jako, że powstała zaledwie wczoraj, nie wszyscy potrafili się tak od razu wbić w dekoracje, których do tej pory nie było. Sceny były grane wielokrotnie, wielokrotnie powtarzano niektóre nagrania.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15 16 17 18 19 20 21 22 23 24 25 26 27 28 29 30 31 32 33 34 35 36 37 38 39 40 41 42 43 44 45 46 47 48 49